Jesienne barwy w Parku Oliwskim

Jesień

Jan Brzechwa

O, jakie rzewne widowisko: 
Czerwone liście za oknami 
I cienie brzóz, płynące nisko 
Za odbitymi obłokami. 
Pies nie ujada.
Zły i chory Omija cienie października,
Na tykach ciepłe pomidory
Są jak korale u indyka,
Na babim lecie, zawieszonym Między drzewami jak antena,
Żałośnie drga wyblakłym tonem
Niepowtarzalna kantylena,
Rzednąca trawa, blade dzwońce,
Rozklekotane późne świerszcze,
I pomarszczone siwe słońce,
I ja – piszący rzewne wiersze.

 

 

Zobacz również...