SZKOLNA PSYCHOLOG RADZI …

Rola rodzica i rozmowa z dzieckiem w kontekście obecnej sytuacji związanej z koronawirusem.
Aktualna sytuacja w kraju i na świecie powoduje w nas zarówno poddenerwowanie i niepewność, a z drugiej strony ciekawość i poczucie, że wszystko się jakoś ułoży. To jakie stanowisko wobec sprawy prezentujemy, co myślimy i czujemy jest wynikiem tego, że bardzo się od siebie różnimy. Podobna sytuacja tyczy się naszych dzieci. Są Ci, którym to obecnie bardzo odpowiada, bo nie trzeba pojawiać się w szkole, lecz są też Ci, którzy w głębi duszy bardzo obawiają się tego co przyniesie los.Żyjemy w czasach w których nie mamy trudności z zasięganiem informacji z różnych źródeł. Zarówno telewizja, portale internetowe bądź radio na bieżąco informują nas o sytuacji w kraju. Nierzadko dochodzi do zjawiska przeładowania informacyjnego, gdzie mamy poczucie, że to kres naszej wytrzymałości. Każdy przecież ma swoją odporność emocjonalną.Poniżej chciałabym zwrócić Państwa szczególną uwagę na to jak powinniśmy rozmawiać z naszymi dziećmi o koronawirusie.

1.Przygotujmy się do rozmowy – najważniejszą zasadą (nie tylko w tej sytuacji) jest mówienie dzieciom prawdy. O czym pamiętać! Nie wymyślamy nieprawdziwych historii. Nie uspokoimy dziecka mówiąc mu o sytuacji w sposób łagodniejszy niż jest w rzeczywistości. Rozmowa jednak powinna być dostosowana do wieku dziecka. Im dziecko starsze, tym nasze odpowiedzi mogą być bardziej szczegółowe i dokładniejsze. Jeżeli mamy jakąś obawę, że dana informacja jest za trudna dla dziecka, to możemy odpowiedzieć na jego pytanie na bardzo ogólnym poziomie. Nasza postawa podczas rozmowy powinna wskazywać na spokój i opanowanie. Jeśli na jakieś pytanie nie będziemy znali odpowiedzi, powiedzmy: „nie wiem”, choć rozumiem, że część rodziców się tego obawia – bądźmy szczerzy. Wiemy, że tylko ona zbuduje zaufanie. Nie zmuszajmy do rozmowy.

2.Obserwujmy nasze dzieci – ich zachowanie, monitorowanie sytuacji w internecie, inne przesłanki, które mogą świadczyć o odczuwanym lęku (czy dopytuje, czy też unika rozmów), jak działa na dziecko nasza postawa względem problemu i sytuacji. O czym pamiętać!Jeśli zdarzy nam się pokazać emocje wynikające z wpływu silnego stresu, a dziecko to zauważy – może dopytać – w takim układzie powinniśmy odpowiadać zgodnie z prawdą, nazywając emocje, np. „tą chorobą można się zarazić, faktycznie trochę denerwuję się tą sytuacją, jednak gdyby się tak stało, to wiem co robić, więc proszę o to się nie martw. Zrobimy wszystko aby nie dopuścić do tego”. Nie zapominajmy o tym, że
w sytuacjach kryzysowych powinniśmy „zarzucać kotwice bezpieczeństwa”- rozmowa przynosi obopólną korzyść. Mówiąc: „mam plan”, „wiem jakie podjąć działania”odzyskujemy spokój.

3.Bądźmy odpowiedzialni – ta sytuacja może być świetną lekcją empatii i wrażliwości dla członków naszej społeczności (rodzina, koledzy z klasy). Stosujmy się do zaleceń o zachowaniu bezpieczeństwa, dajmy tym przykład innym.O czym pamiętać!Nie oszukujmy – starajmy się być spokojni, nie panikujmy, nie powielajmy nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji.

4.Organizujmy dzieciom czas – to pomoże niwelować lęk! Zaplanujmy to razem z dziećmi,pytajmy o ich pomysły. Dzieci są bardzo kreatywne i mogą nas często zaskoczyć swoimi cudownymi pomysłami. Pamiętajmy też o tym, że samotność też ma swoje małe zalety –dajmy dziecku czas na płacz, złość i inne trudne emocje. Kiedy lęk ujrzy światło dzienne,jego moc trochę słabnie a wtedy można się nim trochę opiekować.

5.Uczmy dzieci odpowiedzialności w kontekście umiejętności dostosowania się do trudnej sytuacji – szczególnie wśród nastolatków u których pojawia się bunt na wszelkie ograniczenia. Rozmawiajmy o emocjach, przyczynach, pokazujmy, że pewne działania mają sens i mogą powodować określone pozytywne skutki.

6.Bądźmy wzorem do naśladowania – pokażmy, jak myć ręce, jak zasłaniać usta, jak dbać o wypoczynek, odpowiedni sen i dobry nastrój. Rozmawiajmy o tym, co trudne,o zagrożeniach i co z nimi robić. Nie podejmujmy decyzji pod wpływem silnych emocji.We „mgle emocjonalnej” trudno bezpiecznie „wylądować”.

7.Zadbajmy o kontakty z dziadkami w inny sposób – wytłumaczmy dzieciom, że w chwili obecnej musimy szczególnie troszczyć się o naszych ukochanych dziadków i babcie.W związku z tym, że to osoby starsze o delikatniejszym zdrowiu nasz kontakt z nimi musi się chwilowo zmienić. Zawsze możemy do nich zadzwonić, zapytać jak się czują, jak spędzają wolny czas. Nie możemy dziecku przyrzec czegoś, na co nie mamy wpływu.Powyższe zasady rozmowy powinny w znaczny sposób ułatwić dzieciom ten trudny czas. Starajmy się wspólnie zadbać o ich komfort psychiczny.

Wasza psycholog

Zobacz również...

Skip to content